Laptop czy pecet?

Kilka lat temu w świecie komputerów doszło do sytuacji precedensowej. Po raz pierwszy sprzedaż laptopów była większa niż komputerów osobistych PC. Dlaczego można zapytać. Powodów jest kilkanaście. Przede wszystkim laptopy są bardziej mobilne od tradycyjnych komputerów. Laptopa można zabrać wszędzie. Pociągiem, samochodem, samolotem. W przypadku pecetów problem jest taki, że są duże. Dlatego nijak nie można wykorzystywać ich jako narzędzia pracy podczas podróży. W przeszłości za laptopa o dobrych parametrach – wydajny procesor, dedykowana karta graficzna, dużo Ramu, trzeba było zapłacić kilkanaście tysięcy złotych. Jednak nieugięte prawa rynku sprawiły, że ceny laptopów poleciały w dół. Za 2 tysiące złotych można kupić naprawdę niezłego laptopa. Jeśli wydamy 3 tysiące złotych na sprzęt uznanej marki to w tej cenie możemy być pewni, że nawet najnowsze gry nie będą stanowić problemu. Laptop czy pecet to odwieczna problematyka. Zwolennicy tradycyjnych komputerów mówią „PC można rozbudowywać, modyfikować, nie ma takiej możliwości dla laptopów”. To nieprawda. Wiele cenionych firm zapewnia możliwość rozbudowania laptopa. Można wymienić grafikę, jeśli poprzednia karta graficzna nie spełnia współczesnych wymagań. Oczywiście jak w każdym temacie znajdą osoby, które nigdy nie kupią laptopa, a przytaczane argumenty uderzają próżnie.

Both comments and pings are currently closed.